Wysłany: 12-04-2022, 22:37 Trať ŽSR 180 Žilina - Košice (usek Ľubochňa - Varin)
Witajcie. Nadszedł czas aby rozwiać wszelkie wątpliwości i uchylić rąbka tajemnicy, którą po trochu sam wydaję na świat pokazując obrazki. Mianowicie, od dobrych kilku lat buduję moją trzecią mapę, którą zamierzam wydać publicznie. Pierwsza to mapa o nazwie Południowa Wielkopolska, która powinna się kiedyś doczekać reedycji polegającej na jej uaktualnieniu o część obiektów scenery oraz ogólnego symbolicznego liftingu. Druga to króciutka mapa z Vrbna pod Pradedem do Karlovic (popularna w Czechach Vrbenka), do której czasem wracam żeby się pobawić motorakiem. Gdy ktoś zaczyna przygodę z Trainzem w Polsce - marzy mu się mapa z Gdańska do Katowic. Gdy jest Czechem - odpowiednikiem takiej mapy jest mapa z Pragi do Ostravy. Gdy jest się Słowakiem - chce się mieć mapę z Koszyc do Żyliny. No właśnie. Nikt żadnej takiej mapy nie zbudował i nie zbuduje. Jest jedno ale - nikt nie powiedział, że takiej mapy nie można zbudować na pewnym odcinku. Mi się chyba udało, bo w zasadzie mapa jest skończona. A jaka to mapa?
Chciałbym Wam zaprezentować praktycznie ukończoną mapę (!) z Lubochni do Varinu, jako część najważniejszej magistrali zwanej koszycko - bogumińską, będącej od wielu lat kręgosłupem ruchu kolejowego między Czechami a Słowacją. Jak podają historyczne źródła, linię otwarto na interesującym nas odcinku w 1871 roku a całość zelektryfikowano po 1964 roku. Obecnie jest to dwutorowa magistrala o znaczącej roli w ruchu międzynarodowym.
Rozpoczynamy podróż po szlaku kolejowym.
Zapraszam do Lubochni! To stacja pośrednia pomiędzy Ruzomberokiem a Kralovanami położona niemalże południkowo u podnóża góry Havran na prawym brzegu rzeki Wag, z którą to będziemy mieć do czynienia przez całą długość mapy. Dworzec to przepięknej urody budynek z licznymi detalami drewnianymi. Prawda jest taka, że to ten budynek, a właściwie jego model był pretekstem do wykonania oryginalnej mapy z umiejscowieniem budynku. Potem jakoś to poszło i kończymy niespełna 36km dalej!
Następnym przystankiem na mapie jest "zastavka" Stankovanyz również urodziwym budyneczkiem stacyjnym z drewnianą wiatą oraz mieszkaniem dla pracowników kolejowych z rodzinami. Przystanek położony jest w łuku praktycznie w centrum wsi u wezgłowia góry Szyp z charakterystycznym skalnym wytworem natury.
O, tu go widać w tle!
Kilka kilometrów dalej, po przekroczeniu mostem ujścia rzeki Orawy do Wagu trafiamy na pierwszą stację węzłową na mapie - czyli do Kralovan. Od głównej magistrali odbija na północ lokalna linia do Trsteny, która być może kiedyś powstanie w jakimś odcinku. Czy i kiedy, to nie wiem. Ciekawostką jest fakt, że z Trsteny przed wojną można było dojechać do Nowego Targu po torach, jako, że ta linia kolejowa była linią transgraniczną. Na stacji mieści się duży budynek dworcowy z restauracją (obecnie brakuje go jako obiektu dedykowanego - dostanie dorobiony) oraz skromna lokomotywownia służąca motorakom obsługującym ruch w kierunku Trsteny.
Następnie linia zaczyna malowniczo wić się wzdłuż zalewu Krpelany zabudowanego na biegu rzeki Wag. Linia przecina dwutorowym tunelem masyw Małej Fatry i biegnie brzegiem zalewu przez przystanek Sutovo - Ratkovo, Krpelany do stacji w Turanach przy których położony był sporej wielkości zakład przetwórstwa drewna. Obecnie teren jest rozparcelowany na mniejsze działki i przechodzi częściową rewitalizację. Nie przewidziałem tutaj budowy bocznic, wykonałem tylko częściowo skromny układ torowy a'la nieczynne torowiska.
Tuż za stacją linia przekracza po raz pierwszy rzekę Wag po dwóch kratownicowych mostach po czym biegnie dalej mijając po lewej stronie zakłady PREFA w Sucanach, które pomimo aktywnego działania nie korzystają na tą chwilę z usług kolei. Ja jednak przewidziałem dla tego zakładu czynny układ bocznic wraz z możliwością prowadzenia manewrów czy wprowadzenia aktywnych torów ładunkowych na cele zabawy.
Sam przystanek w Sucanach mieści się kilka kilometrów dalej, tuż przed ostatnimi semaforami autoblokady przed semaforami wjazdowymi na grupę stacji towarowej Vrutky nakladna stanica.
Sama stacja Vrutky nakladna stanica to rozbudowany układ torowy składający się z grupy torów od strony Turan, grupy torów biegnącej w kierunku wyjazdu na Martin oraz grupy torów mieszczącej się przy peronach stacji towarowej. Na rozbudowany kompleks stacji towarowej składa się lokomotywownia, która przez kilka lat była obiektem nieczynnym (obecnie jest to zreaktywowana lokomotywownia ZSSK służąca nabytym niedawno EZT), górka rozrządowa spinająca grupy torów oraz liczne bocznice do wielu magazynów, baz torowców i krótkich prywatnych "vlecek". Jeśli dotrwaliście do tego miejsca, to przestrzegam, że jesteśmy dopiero w połowie!
Opuściwszy stację towarową do szlaku dołącza dwutorowa zelektryfikowana linia do Zwolenia (zelektryfikowana tylko do stacji Martin) wraz z kolejnymi bocznicami biegnącymi niegdyś do rozebranych dzisiaj zakładów produkujących materiały wybuchowe. Po prawej stronie mijamy zabudowania zakładów naprawczych zwanych ZOS Vrutky, które częściowo dorobiły się układu torowego umożliwiającego symulację ruchu na zakładzie i... jesteśmy, zatrzymujemy się w peronach stacji we Vrutkach, miejsca przeze mnie bardzo lubianego i wielokrotnie już odwiedzonego.
Do tego stopnia to miejsce darzę sympatią, że wymodelowałem nawet hostel, w którym zawsze sypiam (obowiązkowo z widokiem na stację) oraz położony nieopodal komisariat policji (w którym nigdy nie byłem rzecz jasna) z racji, że widać wszystko z okien przejeżdżających pociągów. Na kompleks stacji składa się szeroki peron pod wiatą dworca, wąski peronik między torami szlakowymi oraz duży wyspowy peron z kolejną wiatą. Przeciętą torami część miasta spina tunel pod torami oraz wąski przepust z drogą pod zachodnią głowicą rozjazdową stacji. I koniec! Ale nie koniec mapy, tylko stacji, jedziemy dalej!
Po rozpędzeniu składu do rozkładowych 100km/h (częściowo 120km/h) rozpoczynamy dalszą podróż wbijając się linią kolejową w kolejne pasmo górskie przez dłuższy czas nie zatrzymując się na żadnym przystanku (mijamy tylko rozebrany z powodu budowy autostrady przystanek Vrutky zastavka). Samą autostradę potraktowałem nieco po macoszemu, bo wprowadza ona niemałe zamieszanie na linii i pozwoliłem sobie ją dodać tylko w niektórych miejscach - to jest jedno z nich. Aktualnie w tym miejscu autostrada kończy się ślepo w związku z budową najdłuższego chyba tunelu drogowego na Słowacji - Visnova.
Kilka kilometrów dalej, meandry Wagu a zwłaszcza jeden zwany Domasinskym meandrem jest tak ostrym tworem natury, że nie pozwolił na prowadzenie wzdłuż rzeki linii kolejowej, która przecina masyw Kosariska dwutorowym tunelem, by po chwili wpaść dwoma tunelami położonymi na różnych niweletach pod górę Domasin. Po dłuższej chwili ciemności wypadamy prosto nad Wag, a właściwie na dwa położone kilkadziesiąt metrów od siebie wiadukty kolejowe, które dorobiły się własnych modeli 3D. Po lewej stronie, na skalnym występie góruje strażnik doliny - znany każdemu Słowakowi zamek Strecno a my musimy być czujni, żeby nie przespać przystanku Nezbudska Lucka - Strecno, gdzie po dłuższej jeździe możemy pozbyć się natrętnego pasażera. Po krótkiej awanturze, możemy zgłosić gotowość do odjazdu i ruszamy!
Po dłuższej jeździe wpadamy rozkładową prędkością na posterunek odgałęźny nazywany u naszych południowych sąsiadów "odbocką" i kierujemy się do dużej stacji Varin, która, jak widać, jest aktualnie w budowie. Od odbocki Potok odbija linia pomijająca stację Varin. Linia omija dołem zakład przetwórstwa kamienia Dolvap i wpina się prosto w grupę torów tranzytowych stacji Zilina Teplicka, gdzie będziemy kończyć bieg wszystkich pociągów jadących w tą stronę. O samej Zilinie mówić wiele nie będziemy, jest to budowana od wielu lat ogromna stacja rozrządowa, którą w mapie odwzorowuję tak, jak po 2000 roku - czyli jako nieukończoną grupę przyjazdową - z zarośniętymi, nigdy nie użytymi torami, stertą śmieci i nierozwieszonej sieci trakcyjnej. Na potrzeby użytkowania mapy w zupełności moim zdaniem wystarczy stacja Varin oraz grupa tranzytowa Teplicki, która powstała najwcześniej (w latach 70.). Tory w kierunku Żyliny wyciągnąłem na tyle daleko, że sam Varin może być stacją przelotową i nie musi się to kończyć portalem tuż za ostatnim rozjazdem jak to czasem bywa. Tu ze zdjęciami będzie bieda bo sama stacja wygląda tak, całkowicie ukończone otoczenie dociągnięte jest do pierwszego trapezu rozjazdowego stacji ale dalej jest tak;
Czego tej mapie brakuje? Na tą chwilę na pewno sporej części detalu oraz niektórych obiektów scenery. Stacja w Varinie kilka miesięcy była tylko torowiskiem z siecią trakcyjną bez żadnych obiektów, ponieważ czekała na dworzec oraz obiekty dedykowane (dlatego powyżej wygląda jak wygląda). Często mapę budowałem dużymi etapami by po kilku dniach wytężonej pracy odłożyć ją na tydzień, by zająć się innymi obiektami czy po prostu życiem prywatnym niekoniecznie związanym z hobby.
Największą moją bolączką a zarazem zamierzeniem, które prawdopodobnie jeszcze "z rozpędu" wykonam, będzie budowa odcinka z Lubochni do Ruzomberoka (z wyciągnięciem torów poza obszar stacji jak to zrobiłem z Varinem). Jednakże w związku z tym, że jest to kolejny długi odcinek bez stacji, rozważam wydanie mapy bez tego odcinka i dorobienie go w okresie późniejszym.
Kilka informacji liczbowych;
- 36km dwutorowego szlaku kolejowego w pełni zelektryfikowanego
- 5 tuneli
- 5 stacji (w tym jedna z górką rozrządową)
- 2 lokomotywownie (jedna duża, druga mała),
- realne nachylenie (na tyle na ile możliwe było zmierzenie geoportalem) oraz przechyłki- liczne zakłady przemysłowe aczkolwiek bez industrialnych torów - nie ma możliwości stworzenia zamkniętego obiegu towarów, ja nigdy z tego nie korzystałem
- użyteczne wyprowadzenie wszystkich odgałęziających się od głównej magistrali linii (kawałeczek szlaku)
Najważniejsza informacja pod koniec! Mapa przygotowana jest w T:ANE SP3.
Małe pytanie, ukształtowanie terenu tworzysz sam odręcznie, czy używasz jakiegoś programu do jego wygenerowania?
Mam na to swój sposób, który pokrótce mogę opisać;
1. Układam tory z finalnym nachyleniem (profilem) linii kolejowej blokując jego węzły w finalnym położeniu. W sytuacji tej mapy założeniem punktem 0 była stacja Lubochnia (jest ona położona na jakiejś tam wysokości n.p.m ale to na tą chwilę jest nieistotne.
2. Odpalam słowacki albo czeski geoportal i przełączam na mapę na której widać warstwice. Interesować nas będą tylko dane zakreślone prostokątami - wysokość danego szczytu i warstwice co 50m.
3. Wybieram miejsce na mapie, gdzie lokalizuję szczyt, mierzę jego wysokość względną względem toru (geoportale nie łapią nasypów ale mając warstwicę pod torem, własne obserwacje i cabview można przyjąć jakąś wysokość właściwą prostą matematyką.
3a. Malujemy rzekę teksturą gruntu jako pierwszą (ja maluję zawsze jakimś mega ciemnym mchem) aby wiedzieć mniej więcej jak przebiega w tym miejscu rzeka - uznałem, że tu nie będę jechać na basemapach.
4. Strzelamy szczyt góry na wysokość względną (czyli w powyższej sytuacji robimy 575 (Domasin)-320(tor na przyczółku wiaduktu po drugiej stronie rzeki=255m. Dostajemy rakietę terenu w górę (taki pionowy walec).
5. Dodajemy na około naszego walca niższe obwodowo góry (np co 50m)
6. Modelujemy teren wyrównywaniem i gotowe (to najdłuższy etap).
7. Góry w tle (nie pierwszoplanowe) najczęściej kopiowałem z innego segmentu mapy, obrócone np. o 180/90 stopni i również wyrównywałem.
Ostatnio zmieniony przez Kanclerz 13-04-2022, 12:31, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 8 razy Wiek: 65 Dołączył: 18 Sty 2011 Posty: 718 Skąd: Kraków
Wysłany: 14-04-2022, 20:41
Tak w nawiązaniu do opisu chciałbym zapytać dlaczego wszyscy podobno by chcieli mapę z Katowic do Gdańska. Akurat wg mnie nie byłaby to tak bardzo atrakcyjna mapa, za to ciekawszą trasą byłaby trasa z Krakowa do Zakopanego lub Krynicy. Ja wiem, ze płaskie mapy są łatwiejsze w tworzeniu, ale górskie chyba są atrakcyjniejsze W końcu chyba nie liczą się najbardziej stacje na danej trasie a bardziej układ torów ?
Ależ to piękny kawał mapy Już przebieram nogami z niecierpliwości, kiedy się po niej będę mógł przejechać i chłonąć "na żywo" te wspaniałe górskie krajobrazy zza nastawnika. Ukształtowanie terenu robi wrażenie. Trzeba mnóstwa wprawy i czasu żeby ręcznie odtworzyć górski szlak, ale było warto dla takiego efektu. Wycisnąłeś z errora ile się dało. I widzę że masz podobny patent na formowanie terenu Długość też w sam raz na 1-2 godzinną sesyjkę. Nie za dużo, żeby nie zasnąć z nudów i nie za mało, więc nie będzie niedosytu.
Bardzo dobrze, że pokusiłeś się o jesienne klimaty. Nie robisz Jackowi konkurencji dla Jego Zimowiska i jednocześnie nie ma kolejnej "nudnej" zielonej mapy jakich pełno. Fajnie, że zadbałeś o przechyłki. Teraz się właśnie bawię w psucie torów u siebie przez zmianę ich jakości i dodanie właśnie przechyłek. To zupełnie zmienia wrażenia z jazdy, na lepsze rzecz jasna.
Dawaj wincyj dedyków. Dodatkowe punkty do klimatu
Mam nadzieję, że sobie zapisałeś te wszystkie składy które można obejrzeć na screenach. Będą jak znalazł pod budowanie w przyszłości sesji
I pytanko, bo o prędkościach wspomniałeś, a jakie tam są mniej-więcej podjazdy? Profil takiej górskiej linii sugeruje pyszną zabawę cięższymi składami towarowymi, szczególnie przy nieciekawej pogodzie
Z bólem serca, ale nie mogę przyczepić się do infry Nie znam się na zabawkach naszych południowych sąsiadów i nie mogę puścić litanii o złych wysięgnikach i elaboratów na temat napędów zwrotnicowych Pomyśl jeszcze o powstawianiu radkowych krzyżownic w rozjazdy. Chyba nie różnią się konstrukcją jakoś bardzo od tych Słowackich.
Na zadanie domowe puszczę sobie po nocce do podusi cabview z tej linii i porównam z Twoim dziełem to coś jeszcze wymyślę
A Ty działaj dalej. Dużo cierpliwości i powodzenia. I dej te mape człowieku bo mi się należy
Czy można prosić o ponowne wstawienie paczki wsporczej do ww. mapy? Link do tej paczki na TrainzArt wygasł. Co mogłem, pobrałem z DLS i Trainzland, ale mam prawie 280 jeszcze nieznanych kuidów i być może paczka wsporcza rozwiązałaby ten problem. Tak czy siak, warto mieć. :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach