Pomogła: 2 razy Dołączyła: 18 Sie 2016 Posty: 107 Skąd: Kielce
Wysłany: 23-06-2021, 01:04 Budowa nowych map - wybór wersji Trainz
Witam.
Planuję po dłuższym stażu z edytorem Td2 i 'podrośnięciu' zacząć skrobać w końcu jakiś projekt który zapewni w końcu jakąś większą satysfakcję na dłuższy czas. Natomiast problemy sprawiają mi tak naprawdę podstawy podstaw, gdyż nie znalazłm żadnych wskazówek na ten temat, a nie chcę zaliczyć wtopy.
Jakie wydanie Trainza tak naprawdę jest najbardziej odpowiednie do budowy mapy, tak, żeby było to wygodne od początku do końca, nie miało swoich humorków...? Zagłębiając się w lekturę różnych wątków, czy to tu na PTT, czy na zagranicznych forach tak naprawdę dostaje się mieszane sygnały. Nie ukrywam, że bardziej niż na konkretnych funkcjach najbardziej mi zależy, aby moja mapa była kompatybilna w każdą możliwą stronę (oczywiście bez przesady), oraz aby geodeta był w miarę rozgarnięty jeżeli chodzi o humorki i komfort pracy. Biblioteka moich trawników w podpisie. Stojąc w obliczu kupna TS2010 - czy tak naprawdę warto, skoro z tego co udało mi się wyłapać różnica między 09 jest w pojawieniu się warstw i SpeedTrez?
Żeby nie tworzyć wielu wątków pragnę się również dowiedzieć na temat tego, czego się od twórców na polskiej scenie Trainz tak naprawdę 'wymaga' - jeżeli można to tak ująć. Mogę się domyślać, że podstawą będzie grywalność i estetyka, ale co poza tym? Czy są określone ogólne preferencje co do - przykładowo - wyboru torowiska? Wyboru zestawu tekstur terenu? Czy mogę użyć torów drstracha, czy to będzie - znów, przykładowo - uznane za zstępowanie w prehistorię?
Wysłany: 23-06-2021, 07:46 Re: Budowa nowych map - wybór wersji Trainz
Trainfun09 napisał/a:
Jakie wydanie Trainza tak naprawdę jest najbardziej odpowiednie do budowy mapy, tak, żeby było to wygodne od początku do końca, nie miało swoich humorków...? Zagłębiając się w lekturę różnych wątków, czy to tu na PTT, czy na zagranicznych forach tak naprawdę dostaje się mieszane sygnały. Nie ukrywam, że bardziej niż na konkretnych funkcjach najbardziej mi zależy, aby moja mapa była kompatybilna w każdą możliwą stronę (oczywiście bez przesady), oraz aby geodeta był w miarę rozgarnięty jeżeli chodzi o humorki i komfort pracy. Biblioteka moich trawników w podpisie. Stojąc w obliczu kupna TS2010 - czy tak naprawdę warto, skoro z tego co udało mi się wyłapać różnica między 09 jest w pojawieniu się warstw i SpeedTrez?
TANE. Dycha była genialna: stabilna jak skała, najwięcej chyba dodatków, niestety jest na starym silniku (obsługuje jeden rdzeń i 32bit *) - do tego ma mega wkurzające ograniczenia widoczności. Jeżeli tego TANE już masz, to używaj. Nie jestem przekonany, czy TS19 jest już na tyle ogarnięty, żeby przerzucić się na niego całkowicie. Jak nie ślinisz się na dźwięk słów "PBR" i "turfX", to jednak na razie TANE. W 19 - jak było łatwo zauważyć - wydawca potrafi wydawać serwicepacki wymagające albo zakupu abonamentu do normalnej gry (SP1 i blokada/pauza w Geodecie) albo wręcz uniemożliwiające normalną zabawę (SP2 i tabor Kilana, który to tabor Piotr powoli i mozolnie poprawia, bo wydawca problem oczywiście zlał). Więc jako narzędzie do "widoczków - tak, jako podstawowe narzędzie do budowy - Nie. Jeszcze nie.
Trainfun09 napisał/a:
Żeby nie tworzyć wielu wątków pragnę się również dowiedzieć na temat tego, czego się od twórców na polskiej scenie Trainz tak naprawdę 'wymaga' - jeżeli można to tak ująć. Mogę się domyślać, że podstawą będzie grywalność i estetyka, ale co poza tym? Czy są określone ogólne preferencje co do - przykładowo - wyboru torowiska? Wyboru zestawu tekstur terenu? Czy mogę użyć torów drstracha, czy to będzie - znów, przykładowo - uznane za zstępowanie w prehistorię?
Skoro o torach - ro tory drstracha są tworzone przestarzałą metodą (tzw chunky track rodem jeszcze z 2004). Od TANE działają tory procedural, czyli te z automatycznie tworzonymi iglicami i krzyżownicami - bajer, ale też niedopracowany, tam jest coś nie tak z wymiarami. Jak cię to nie razi - to proszę bardzo, tylko polskie tory procedural są dopiero pod TS19. I też nie trzymają wymiarów Większość ludzi na dziś używa torów 3d SAM (samplaire), z wyjątkiem paru fanów "tylko trawnika i żadnych innych", którzy dłubią mapy kompatybilne tylko i wyłącznie z najnowszą wersją TRS2019. Bo niestety mapy nie są kompatybilne "wstecz". Mapa zrobiona w 2006 pójdzie w TRS2019, odwrotnie - nie.
Co do reszty - skoro gra kolejowa, to raczej jest oceniana pod kątem kolejowym, czyli prawidłowe (w miarę) rozstawy i długości torów, prawidłowa sieć trakcyjna (jak jest), semafory, wskaźniki itd. Są u nas tacy, co sprawdzają zgodność gatunków agrestu i porzeczek na mapie 30km od toru z gatunkami występującymi w danym powiecie, ale to już ekstremum.
A tak naprawdę: rób, jak czujesz i w czym się czujesz najlepiej. Każdy ma świra na innym punkcie - mnie akurat interesuje infrastruktura i duże węzły, więc z otoczeniem "się nie pieszczę" a na taborze znam się tyle, że jak pudełko ma metalowe koła to to jest kolej, jak ma pantograf albo śmierdzi to lokomotywa, jak w pudełku wrzeszczy brajan i wyje dżesika to wagon pasażerski a jak złodzieje wysypują z niego węgiel - to towarowy Inni robią jeden segment, ale go dopieszczają do tego stopnia, że na screenach nie odróżniasz od zdjęcia. Jeszcze inni robią mapę "ot tak se", ale tabor i rozkłady jazdy mają dokładnie według zestawień i rozkładów, niemal co do konkretnego dnia w roku.
Ilu ludzi, tyle pomysłów na budowę. Nie ma "standardów". Są pewne style, które możesz podejrzeć na już istniejących mapach, to też jeszcze zależy od pory roku: inaczej budujesz środek stycznia (Zimowisko Jacka), inaczej mapy jesienne, inaczej środek lata. Ale nikt nic NIE narzuca.
P.s. *) Jeśli chodzi o TRS2010 i liczbę rdzeni, to chciałbym uprzedzić różnych "speców", którym dycha "chodzi na wszystkich rdzeniach". Chodzi, owszem, u mnie też, bo tak system rozkłada obciążenie. Ale na każdym chodzi "w kawałku". Jak masz 4 rdzenie to na każdym po 25%. Czyli suma summarum - po dodaniu i tak wychodzi na to samo, jakby szła na jednym na 100%. I nie pomoże tu Ryzen9 i 64GB RAM - TRS2010 "weźmie" z tego 1 rdzeń "w sumie" i te 3GB. Dopiero silnik E2 (czyli TANE i trawnik) potrafią w wielordzeniowość, 64bit i powyżej magicznej granicy 3GB RAM.
P.s.2: to jest moja opinia, każdy ma prawo się z nią nie zgodzić - jednak powstała na podstawie ponad 15 lat użerania się ze wszystkimi wersjami tej nieszczęsnej gry
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 18 Sie 2016 Posty: 107 Skąd: Kielce
Wysłany: 24-06-2021, 13:34
Bardzo dziękuję za odpowiedź :)
Co do TANE - posiadam, nie posiadam natomiast (jeszcze) komputera który by się z new errorem choć trochę lubił. Jest stosunkowo grywalnie, jednak nawet na ustawieniach typowo staro-trainzowych widać, że mój staruszek się delikatnie dławi. Nie wydaje mi się żeby to było jakoś specjalnie komfortowe, szczególnie przy budowie mapy. Zakupy planuję dopiero pod koniec roku, więc jeszcze trochę...
Natomiast, czy jest sens zacząć przykładowo na TS09 a potem przesiąść się na TANE? Wszak i tak na początku będzie to tylko infrastruktura, więc wydaje mi się, że chyba nie powinno być z tym żadnego większego problemu.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 18 Sie 2016 Posty: 107 Skąd: Kielce
Wysłany: 01-07-2021, 20:37
Nie będę tworzyć nowych wątków, dopytam się tutaj. Jak to jest z rozpoczynaniem prac? Wiem, że część woli zacząć z Hogiem (na co się zdecydowałam), część woli na płasko (odrzuciłam tę opcję, ze względu na to, że nie widzi mi się ręczne modelowanie Podhala). Wybrałam Hoga, i teraz po przygotowaniu sobie wszystkich niezbędnych materiałów w zasadzie jestem w kropce, bo do końca nie wiem od czego zacząć. Jakichś roboczych screenów czy filmów na próżno szukać, jeżeli jakieś są, to już z gotową infrastrukturą. Mam problem z tym, w jaki sposób mam wypozycjonować tor... Na oko? Bawić się z ortofotomapą?
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2155 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 01-07-2021, 21:00
Jakąś dekadę temu jak rozpoczynała się moja przygoda z pierwszym Bąkiem to budowałem mapę na mapie wygenerowanej w HOGu. Fakt - teren w borach jest raczej płaski z tendencją malejącą w kierunku południowym (Bydgoszcz). Jednakże w okolicach Bąka miałem od północnej strony swoiste fale borowe gdzie tor przebiegał przez kilka wzniesień o ile można nazwać wzniesieniem różnicę 5 czy 7 metrów na odległości.
Na Geoportalu miałem włączoną mapę raster czy kastrater... czarno-biała z zaznaczonymi punktami wysokości, wzgórza, doliny etc. Bazując na tym i na zdjęciach z wycieczki osobiście udało mi się mniej więcej odwzorować te pagórki, zjazdy i podjazdy. Podczas prób z rozkładem jazdy na TS10 składy trzymały rozkład i nie trzeba było ani gonić ani czekać w peronach na godzinę odjazdu.
Podhale to nie płaskie bory które można budować w oparciu o basemapy - co zresztą robimy Ale HOG też nie robi furory bo potrafi zrobić takie przekłamania terenu że koniec końców i tak trzeba samemu grunt modelować.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 18 Sie 2016 Posty: 107 Skąd: Kielce
Wysłany: 01-07-2021, 21:12
Bardzo dziękuję za odpowiedź. To, że czekają mnie korekty to absolutnie zdaje sobie sprawę. Może też troszkę za bardzo dramatyzuje, mam wyniesioną z Td2 aż za dokładność, więc będzie mi się ciężko czasami przyzwyczaić, że "nie trzeba" . No ale cóż, tam gdzie jest bardziej płasko będę próbować wciskać basemapy, tam gdzie się nie da to coś się powymyśla.
Pomógł: 68 razy Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2009 Posty: 2155 Skąd: Espenkrug/Bonk
Wysłany: 01-07-2021, 21:23
Nie nie, - Trainz ma siatkę 10 metrów którą łaskawie można chyba od TS09 zmieniać do 5 metrów co w sumie nie ma większego znaczenia. Robienie pewnych elementów z dokładnością do kilku centymetrów jest jak najbardziej możliwe ale zabija budowanie mapy. Próbowałem na którymś Bąku odwzorować jedną miejscówkę gdzie wpierw tor szedł po nasypie a za chwilę w wykopie. Ile to mogło mieć razem długości, 500 metrów? A spędziłem na tym bite 4 dni po kilkanaście godzin dziennie. A za chwilę mi dalsza budowa zbrzydła. A mówimy o miejscówce w środku lasu gdzie grzejemy składem z Vmax 80/100 km/h i oglądamy całość przez góra 30 sekund (bo trawnik dalej rysuje, w TS10 max kilkanaście sekund). Nie idź w tym kierunku bo zbudujesz tak zwane muchi 3D na krótkim odcinku a dalej odpuścisz zabawę bo będzie to zbyt męczące.
Kiedyś w TS 2010 także popełniłem sobie fragment linii 143 w Hogu, i poza problemami wymienionymi wcześniej dodałbym jeszcze jeden:
Jako że linią tą trochę sobie jeździłem to mam pojęcie z jakimi prędkościami i jakim taborem można było tym odcinkiem jechać.
Po postawieniu lokomotywy serii ET22 czy ET21 ADHD i doczepieniu brutta 2400t trainzowych pociągi miały duże problemy by w jedną czy drugą stronę w pewnych miejscach wyjechać.
A w realu Ruszając z Lublińca do Kluczborka można było po osiągnięciu prędkości szlakowej 60km/h dojechać używając kranu maszynisty a nastawnika jazdy tylko w jednym miejscu i to na krótkim odcinku.
Możliwe że właśnie było przekłamanie wysokości w HOGU a i niedoskonałość taboru miała wpływ na ten problem, co może mieć wpływ na grywalność mapy, choć ja to potraktowałem jako dodatkowe atuty do zabawy.
Pomógł: 50 razy Wiek: 35 Dołączył: 20 Sie 2010 Posty: 897 Skąd: Sierpc
Wysłany: 02-07-2021, 19:35
Jako opcję możesz rozważyć jeszcze TransDEM Trainz Edition, tylko że jest on płatny:
http://www.rolandziegler....ransDEMEngl.htm
Funkcje HOG-a i Microdem'a ma scalone w jednym programie, i wszystko w zasadzie robi się tylko w nim: obróbka map wysokości, "georeferencing" map rastrowych, nakładanie warstw, i finalne generowanie mapy (ze wszystkimi opcjami HOG-a, takimi jak teksturowanie gruntu, filtrowanie ilości wygenerowanych "baseboard"-ów), a w najnowszych wersjach nawet automatycznie wstawia basemapy (i to takie 3D, tutaj nazywa się to "3D UTM Tile Object"). Do tego potrafi automatycznie (!) pobierać mapy z serwisów mapowych takich jak GeoPortal (sprawdzałem, działa) i sam nakłada je na cyfrową mapę wysokości. Do tego obsługuje wiele warstw, i można np. nałożyć sobie na cyfrową mapę wysokości taką "hybrydę" złożoną z map topograficznych jako główny "podkład" w połączeniu ze zdjęciami satelitarnymi/lotniczymi układów torowych stacji, np. coś jak to:
Nie chcę tutaj robić jakiejś reklamy, nie mniej jednak myślę że jest to też jakaś opcja pod rozwagę.
Jako ogólny pomysł pod kątem budowania map, niezależnie od programu czy metody, możesz rozważyć też właśnie coś takiego:
- ja ostatnio eksperymentuję sobie (sporadycznie, bo rzadko mam czas zasiąść do Trainz'a) z takimi "mapowymi hybrydami", tj. mam ogólny "podkład" z map topograficznych, na który nakładam sobie zdjęcia satelitarne/lotnicze z GeoPortal'u w miejscach w których znajdują się układy torowe stacji (co akurat w tym programie można zrobić "półautomatycznie"), a na to jeszcze nakładam jako "finalną warstwę" archiwalne zdjęcia satelitarne z Google Earth (to niestety trzeba już robić ręcznie; u mnie wynika to ze specyfiki terenu który próbuję "obrobić" - część torów obecnie już nie istnieje, i muszę tam korzystać z archiwalnych map z ok. 2008-2010 r., poza tym część torów jest tak zarośnięta że muszę bawić się w detektywa, próbując je choć częściowo odtworzyć i ręcznie obrysować Paint'em, żeby na finalnych basemapach było cokolwiek potem widać). Generalnie sporo zależy też od linii którą chcesz odwzorować. W niektórych miejscach Polski zdjęcia lotnicze z GeoPortal'u są tak dokładne, że można nawet próbować dociekać jaki model napędu zwrotnicowego zastosowano w danym miejscu
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 18 Sie 2016 Posty: 107 Skąd: Kielce
Wysłany: 02-07-2021, 22:28
Rozważałam TransDEMa, ale uznałam, że nie będę na projekt który ma przynieść mi jakąś satysfakcję z budowy wydawać pieniędzy. Dla mnie po prostu nie warto. Rozumiem, że nie każdy ma dobre doświadczenia z Hogiem - dlatego tak różne opinie - ale mi się, chyba, w miarę udało mi się przygotować rozsądnie wygenerowany teren. Spędziłam nad tym trochę ponad tydzień. Odległości się zgadzają co do metra, wysokości również (Zakopane ładnie ~835mnpm, przełęcz Sieniawska ~700mnpm, Kraków Płaszów ~200mnpm). Także uważam, że błędy mogą wynikać po prostu z tego jak kto się do tego przyłoży. Ja próbowałam kilkanaście razy, bo mi nie szkoda, w Td2 i tak pracy trzeba włożyć znacznie więcej, więc na pracę jestem dla mnie takie wielokrotne doprowadzenie do perfekcji, jeżeli i tak wszystko się zrobi za mnie jest wręcz przyjemnością . Dziękuję mimo wszystko za propozycje i odpowiedzi, bardzo doceniam, choć nie o to tak naprawdę pytałam.
Bardziej chodziło mi o rozpoczęcie prac już po przygotowaniu sobie mapy. To jednak w tak zwanym międzyczasie (również zainspirowana postem Pawła) rozpracowałam. Obecnie proces wygląda u mnie tak, że układam szlakami od stacji do stacji na ortofotomapie - dopasowuję kafelki do terenu, podnoszę na jedną wysokość, układam tory, a potem po prostu punkt po punkcie idąc z geoportalem obniżam na odpowiednią wysokość. Sprawdzam wzrokowo czy pasi, i jadę dalej. W ten sposób idzie i szybko, i trochę nawyków z Td2 mogę sobie zostawić, i nie mam co się martwić, że z 25 promilowego podjazdu pod Ustup w Zakopanem zrobi się nagle Karpacz albo Szwajcaria . Jak będzie - zobaczymy.
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi, dużo to dla mnie znaczy, odwdzięcze się screenami... kiedyś...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach