W sprawie cystern nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa, wspomagam parę osób w tej dziedzinie, sam też mam zamiar stworzyć parę ciekawszych schematów malowania, które wpadły mi w aparat w niedawnym czasie. Jeśli są chętni, to podzielę się kupą schematów malowań cystern 406R - GATX, DEC, DIAMANT, LOTOS, TRANSCHEM, mniejsi przewoźnicy - spirytus, alkohol, ciężkie produkty naftowe, cysterny tego typu z ogrzewaniem etc. Mam też spuściznę po PMT, przygotował on kilka ciekawszych schematów, które przejrzę i spróbuję wypuścić na jego kuidach, podobnie jak uczyniłem z SM42 dzięki Maciejowi.
Ostatnio zmieniony przez Kanclerz 25-12-2018, 22:25, w całości zmieniany 1 raz
K Dom Dolnośląski 04 został już naprawiony i podmieniony na stronie trainzart.pl a co do cysterny przepraszam, zakładałem, że każdy ma ten wózek ze wcześniejszych pobrań (ja wybrałem z tych, które miałem zainstalowane). Niemniej zostało dodane hiperłącze w opisie wagonu na stronie.
Ostatnio zmieniony przez Kanclerz 27-12-2018, 11:43, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 12 razy Dołączył: 31 Mar 2008 Posty: 537 Skąd: Noreg
Wysłany: 27-12-2018, 12:10
Kanclerz napisał/a:
Jak niektórzy widzieli, przygotowałem mały detal dla miłośników wszelakich budów i spotkań z zanikającymi pojazdami robotniczymi. Koparka "Ostrówek" bo tak nazwano maszynę, której podjąłem się odwzorowania to polski produkt oparty, dzisiaj byśmy powiedzieli o platformę ciągnika rolniczego Ursus.
Trochę odgrzewam kotleta ale akurat postawiłem sobie koparkę na placu i... napis z lewej strony pojazdu jest lustrzanym odbiciem. Słabo wychodzi na skrinach z udziałem skądinąd fajnego i potrzebnego pojazdu.
Logo DEC jest nieproporcjonalnie rozciągnięte w pionie.
To była kwestia skrina, sprawdziłem to jeszcze i poprawka została wgrana na stronę.
Tymczasem za naszą południową granicą kolega Petr Marek uruchomił prawdziwe ZNTK wagonów powstałych na moich siatkach. Część z nich wykonał on, a część ja. Oczywiście doszły odpowiednie zmiany w 3D jako, że część wagonów to termosy, część mają podgrzewane zbiorniki, część inną armaturę, znalazła się też jedna "gazówka". To raczej współczesna część modeli, ale wersja CSD jako pierwsza zawisła na stronie.
Przy okazji wizyty w Niemczech, udało się sfotografować elegancki dworzec w stylu górskim. Powstał również jego model.
Tematowi głęboko zakrojonego liftingu poddane zostały Warszawy, poczynając od nieistniejącej pierwotnie wersji M20-57. Powstały głównie dlatego, że kolega użyczył mi swojej Warszawy w celach fototeksturowych. Na pierwszy ogień poszły garbate, jak najdzie mnie siła to zajmę się sedanami czyli wersjami 223. Dodatkowe barwy stworzył Kilanziom.
Ostatnią sprawą na dziś jest reskin lokomotywy 181 009 należącej do firmy Transoda (później Ciech Cargo). Lokomotywa otrzymała nieaktualne dzisiaj już malowanie i dedykowany horn.
Ależ wysyp dodatków. Super! Cieszy mnie niezmiernie niespodzianka w takim stylu.
Szczególnie piękny jest ten dworzec z Pulinzella. Nic dziwnego że się na niego pokusiłeś, bo jest uroczy Warszawki też niczego sobie.
@Jacek
Trzeba będzie zrobić jakiś zestaw tabliczek do przysłaniania oryginalnych nazw, albo wstawiać prosty skrypt, którym by można zaptaszczać w geodecie opcje wstawienia własnej nazwy. Myślałem o tym przy okazji swoich modeli i zagadywania Ryszarda na SB. Może ktoś mondry dał by radę coś takiego stworzyć
W latach 70. PKP zakupiły od czechosłowackiego producenta wagonów Vagonka Ceska Lipa kilkaset wagonów przeznaczonych do przewozów samochodów. Wagony te można spotkać na wielu fotografiach historycznych, z Syrenami, Maluchami czy innymi pojazdami.
Historia powstania modelu jest bardzo długa. Już dłuższy czas ostrzyłem sobie zęby na ten wagon, jednakże nie było na niego żadnych materiałów. Jako pierwsze udało mi się uzyskać materiały na polską autokuszetkę PKPIC w zielonym malowaniu - jednak siatki na boku wagonu całkowicie zasłaniały kluczowe elementy konstrukcyjne. Niestety, to było za mało aby wykonać tak trudny model. Przypadkowo jeżdżąc tramwajem we Wrocławiu zauważyłem tego typu lawety w pociągu ze Skodami jadącego do Swarzędza. Tam udało mi się sfotografować cały bok pojazdu, bez czół, gdyż na skład składały się dwa typy wagonów zupełnie różne różne od siebie - interesujące mnie typy jeździły zawsze w środku składu. Nadal się nie udało. Spytałem się na czeskich forach modelarskich - był jeden gość*, który oświadczył, że ma taką na tekstury ale sam robi model i mi nie da. Niestety, model trafił do szuflady aż do grudnia br.
Podczas promowania cystern, które widać we wcześniejszych postach odezwało się do mnie wielu różnych południowych sąsiadów. Część w sprawach kolejnych reskinów, wersji cystern czy wręcz zleceń modelarskich. Odezwał się również wspomniany powyżej kolega. Spytałem go jak się ma model wagonu a on niespodziewanie wysłał mi całą paczkę tekstur (ponad 2GB!) i siatkę modelu z sugestią, żebym to ja skończył ten pojazd, bo on nie ma czasu i już mu się nie chce.
Tak stałem się "spadkobiercą" modelu. Pobieżnie go przejrzawszy odkryłem ponad 20000 poligonowy model z ośmioma teksturami 1024x1024, co czyniło model wielkości i ciężkości równej rosyjskim płatnym modelom zupełnie nie na naszym poziomie. Założyłem, że modelem zajmę się po obronie magisterskiej. I tak też się stało.
Pod koniec lutego zacząłem żmudne patroszenie tekstur. Przygotowałem jedną dużą teksturę 1024x512 na którą przeklejałem hurtem przygotowane wcześniej tekstury kolegi spasowując je i przeskalowując je do odpowiedniej wielkości. Przygotowałem dwie niezależne, odrębne tekstury pomostów, ponieważ według informacji internetowych i fotografii, pierwsze pojazdy posiadały drewniane deski na pomostach (dolny pomost w przybliżeniu przypominał podłogi platform, natomiast górny miał siatkę zamkniętych profili stalowych z pustymi polami wyłożonymi deskami. Ależ musiało się po tym fajnie chodzić gdy deski były mokre i tłuste Czołowa burta została zaadoptowana z zestawu zdjęć zielonego wagonu PKPIC. Ona jako jedyna (poza osprzętem hamulcowym i cylindrami) została na jednej małej teksturze - tak aby móc ją usunąć do współczesnych wersji, które tej burty nie posiadają. Potem zająłem się siatką kasując z niej praktycznie wszystko poza bryłami pomostów i ramy, robiąc praktycznie nowy model.
I tak powstał jeden z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie modeli. Jako pierwszy na ogień poszła laweta CSD w wersji pierwotnej, oryginalna taka jak wyszła "z fabryki". Jest to typ 508 (niestety równolegle powstawały dwa typy 508 i 514, jednakże nie wiem, który jest który, więc jak ktoś wie, niech mnie sprostuje). Z racji, że nauczyłem się animacji, choć nie bez kłopotów przy pomocy camrego udało się przygotować parę fajnych bajerów do wagonu. Poza animowanymi wężami i hakami wagon posiada;
- animowane górne pomosty wraz z wysuwającymi się przedłużkami ułatwiającymi wjazd pojazdów oraz kręcącymi się kółeczkami przez które przejeżdża stalowa lina trzymająca górny pomost.
- animowane burty czołowe, które po "zaptaszeniu" opuszczają się na bufory wagonu wyobrażając sytuację ładowania pojazdów na pociąg
- dedykowane towary czyli moje Warszawy, Skody 100 (bez tablic rejestracyjnych - bo nowe ) oraz PNT Zastavy 1000 (dodam jeszcze maluchy)
- różnej maści tarczki SKP, czeskie, niemieckie, polskie.
Kilka informacji technicznych - wagon posiada parę LODów, przekroczyłem w nim ponad 5000 poligonów ale przy 20000 wcześniejszych jest to chyba dobry wynik. Wagon w grze waży ponad 5.5MB z zależnościami. Tekstury; 1024x512 główna tekstura, dwie 1024x256 pomostów i dwie mniejsze od burty czołowej i zestawu hamulców.
Podziękowania należą się;
kol. Miroslavovi Bakovskiemu z Czech, za użyczenie siatki i zestawu zdjęć,
kol. Borysowi ze Śląska za zgodę na wykorzystanie zdjęć autokuszetki PKPIC,
kol. jagg_cz za materiały historyczne z Czech,
kol. camremu za nadzór, pomoc przy rzeczach, których nie umiem oraz za części, które mogłem zmergować,
kol. Markowi Stokłosie za przygotowanie towaru Skody 100 - Marek przygotował odpowiednie kolory.
Planuję przygotować następujące modele tych wagonów.
wersja historyczna CSD - praktycznie skończona
wersja historyczna PKP - kwestia reskinu
wersja historyczna/współczesna PKPIC - kwestia reskinu i budowy płotów okalających wagon
wersja współczesna CD - przebudowana na zespół dwuczłonowy
Być może nabiorę jeszcze ochoty na najnowszy typ 224Sc należący do firmy ARS Altmann - tutaj jednak zakres prac będzie dużo większy niż w poprzednich wersjach.
Przejrzę jeszcze model, może uda się opublikować go w tym tygodniu.
Ostatnio zmieniony przez Kanclerz 10-03-2019, 20:47, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 125 razy Dołączył: 06 Mar 2009 Posty: 3930 Skąd: Opole
Wysłany: 10-03-2019, 20:49
Tak hurtem: gratulacje za obronę pracy magisterskiej i za ten wagon. Będzie jak znalazł do epoki tow. Gierka jak znalazł. Najważniejsze, że Tobie się chciało tyle czasu walczyć z tym tematem i dociągnąć go do szczęśliwego finału. Oczywista oczywistość podziękowania należą się także tym wszystkim co dołożyli się do tego projektu modelarskiego.
Świetny model, którego bardzo brakowało. W ubiegłym tygodniu złapałem skład lawet tyle że dwuczłonowych w składzie prowadzonym przez Byka 815, jechało to z Mlady Boleslav do Dąbrowy Górniczej Strzemieszyc a stamtąd to autoterminala do Sosnowca Zagórza na trumnie. U mnie laweta w TS10+SP4 prawidłowo tylko jest problem z poprawnym wyświetlaniem SKP PKP i CD, pierwsze z nich są obrócone w przeciwną stronę a drugie w ogóle się nie pokazują, listwa na dolnym pokładzie oraz górnych pokładach u mnie jest biała. Animacja zasługuje na pochwałę.
Podczas pierwszych pobytów w Czechach uwagę moją zwróciły dziwnie bzyczące lokomotywy, których rozruch zupełnie inaczej brzmiał w stosunku do znanych polskim miłośnikom dźwięków wycia wentylatorów oporowych silników. Charakterystyczne "bzyczenie" zapadło mi po dziś dzień w pamięć i wywoływało wspomnienie miłych czasów spędzanych na różnej maści wypadach kolejowych.
Wraz z pewnym zaawansowaniem modelarskim od wielu miesięcy chodził mi po głowie model lokomotywy serii 163 jako pewnej podstawy pod dużą gamę lokomotyw elektrycznych produkcji czechosłowackiej, którą w miarę możliwości miałbym poszerzać.
I tak po wielu miesiącach ciężkich prac dochodzę do ściany - czyli do nieuchronnego kresu prac.
O modelu wiele opowiadać nie będę, elektryczna 4 osiowa lokomotywa serii 163 budowana w latach 1984 - 1992 przez zakłady Skoda w Pilźnie. Młodsza siostra dwuczłonowej 131, która jest niczym innym jak nowszą wersją lokomotywy ET40 w pudle "perszinga".
Bez camrego, samplaire, kilanzioma nie powstałoby nic i tak udało mi się stworzyć model z:
- nowym modelem pantografu 3-25LSP
- nowym modelem wózka dla lokomotywy 163
- nowym modelem wózka dla lokomotywy 131
- nowym dźwiękiem dla lokomotywy 163
Same bryły lokomotyw 163 i 131 różnią się w pewien sposób od siebie ale wszystkie zostały wyposażone w następujące bajery;
- otwierane wszystkie drzwi
- manualne/automatyczne sterowanie pantografami
- sterowanie lampami z osobna (nie są na coronach a na submeshach z selfillumination)
- maszynista/pomocnik/instruktor (manewrowy)
- tarczki SKP
- węże/sprzęgi
Model zacząłem od budowy dachu ( ), toteż dach jest najbardziej dopracowanym elementem modelu z czego jestem szczególnie dumny (choć miałem zdjęcia z mostu więc nie było aż takiego problemu z całym ustawieniem.
Dzięki uprzejmości maszynisty z firmy CD Cargo udało się maszynę pomierzyć miarką na miejscu i pomacać wielokrotnie model 1:1, dzięki instruktorowi ZSSKC są zdjęcia kabiny do modelu 131, zdjęcia do kabiny 163 zrobiłem w Niemczech.
Modele 163 zdają się być skończone, model 131 jest troszeczkę bardziej w lesie ponieważ szukam zdjęć dachu nad połączeniem członów a sam model potrzebuje nowy dźwięk i nieco zmodyfikowany skrypt. Narazie są trzy wersje siatki;
163 038 i 163 072 (jedna wersja)
163 044 (druga wersja bez tablic i detali 3D właściwych dla tego modelu).
*131 022 - pół członu pod jamnika słowackiego, jednak obrócenie drugiego członu daje cały model, gdyż jest on odbiciem lustrzanym.
Apeluję o przeszukanie szuflad i znalezienie zdjęć dachu, może ktoś ma oraz wstępnie zachęcam do wykonania reskinów. W zasadzie model pozwala na odwzorowanie każdej lokomotywy tego typu tj. 162, 163, 262, 263, 361, 362, 363, 363.5, 371, 372 oraz DB 180. Dysponuję materiałami na praktycznie każdą wersję modelu, różnią się one kształtem garbu na dachu i izolatorami.
No i zapraszam do oglądania choć to jeszcze nie jest wszystko co przygotowałem. Troszkę pokręcimy się za Tatrami/Sudetami w modelarskiej wycieczce taborowej.
Bardzo fajnie że podjąłeś się zrobienia od zera modeli lokomotyw 163 i 131, które są spotykane od wielu lat w Polsce. Czy masz w planach także lokomotyw serii 130? Powodzenia w dalszych pracach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach